V RUNDA DRIFT OPEN – prezentacja zawodników 21-40

V RUNDA DRIFT OPEN – PREZENTACJA ZAWODNIKÓW 21-40

Lecimy z następną dwudziestką zawodników zarejestrowanych na ostatnią w tym sezonie rundę DRIFT OPEN.

 

Piotr Stańczak to jeden z przedstawicieli teamu Agar Power. Piotrek niedawno zaczął swą przygodą z driftingiem, lecz widać u niego zacięcie do tego sportu oraz spory postęp. Z zawodów na zawody jeździ coraz lepiej.

W zawodach na Autodromie Pomorze zobaczymy kolejny rodzinny team czyli Macieja i Krzysztofa Ciesielskich. Syn z ojcem dzielą solidarnie swoją pasję jak i auto, którym startują czyli BMW E30. Obydwaj dopiero zdobywają pierwsze szlify w tym trudnym driftingowym rzemiośle, ale dobrze im idzie. Obydwa reprezentują X-Drift King Team.

Dariusz Martynek i jego niebieska E30 to już uznana firma, ale chyba bardziej w Czechach niż w Polsce, dlatego tym bardziej nam miło, że po raz kolejny zdecydował się wystartować w naszej serii.

Dawid Grykałowski czyli Gryki Drift zajmuje wysokie 6 miejsce w klasyfikacji generalnej DRIFT OPEN 2017. Co prawda na zajęcie miejsca na pudle ma iluzoryczne szanse, ale mimo wszystko to jest możliwe. Bardzo utalentowany zawodnik, który wyciśnie wszystko co się da ze swojego BMW E30 z silnikiem 1JZ generującym moc ponad 500 KM.

Uwielbiamy takie rodzynki w stawce jak stylowy Mercedes Benz 190, którego poprowadzi Mateusz Krawczyk. Mateusza z pewnością stać na więcej, spore umiejętności plus bardzo dobrze przygotowany samochód z silnikiem o pojemności 5 l i 350 KM powinny dać w końcu przyzwoity wynik.

Mateusz Mączka jest kolejnym zawodnikiem, który wystartuje w Pszczółkach. Mateusz dysponuje jednym ze słabszych aut w stawce czyli BMW E36 z silnikiem 4.4 V8 o mocy 286 KM, ale czy to wystarczy, okaże się już 14 i 15 października.

Dla Rafała Graczyka będzie to pierwszy start w naszej serii w sezonie 2017. Zawodnik ten będzie rywalizował autem BMW E46 z silnikiem 4.8 V8, który osiąga moc 350 KM przy 450 NM.

Adam Fabisiak z ekipy AMZ-Kutno jest jednym z tych zawodników, którzy wystartują we wszystkich rundach DRIFT OPEN w sezonie 2017. Adam dzielnie kroczy śladami swojego starszego brata Darka, ale musi jeszcze troszkę popracować aby mu dorównać. Adam startuje zjawiskowym i chyba dosyć trudnym w prowadzeniu autem jakim jest Syrenka GT. Nie mniej jednak jego każdorazowe pojawienie się na torze wywołuje spory szum.

Po pechowych zawodach w Koszalinie Daniel Duda będzie chciał się pewnie zrehabilitować. Podczas IV rundy jego BMW E30 z doładowanym silnikiem 4.4 V8 uległo poważnej awarii przez co Daniel musiał się wycofać z zawodów. Z tego co wiemy wszystko już jest dobrze z samochodem i sam zawodnik będzie miał okazję pokazać na co go stać.

Sebastian Matuszewski to kolejny zawodnik, który bardziej upodobał sobie starty za granicą, ale mimo to zadeklarował chęć startu w V rundzie DRIFT OPEN. Sebastian jest młodym zawodnikiem, ale wywalczył sobie już stałe miejsce w czołówce polskiego driftingu. Ostanie zawody na Autodromie Pomorze zakończył niestety wcześniej niż mógł się tego spodziewać z racji awarii silnika w swoim Nissanie s14.

Jakub Madey będzie walczył BMW E36 z silnikiem 4.0 V8 czyli klasyczną „v-łką”, bardzo popularnym silnikiem montowanym w autach tej marki. Kuba będzie musiał się bardzo postarać aby awansować do TOP 32. Trzymamy kciuki.

Piotr Kozłowski to już nasza rodzima eksprtowa driftingowa gwiazda. Piotrek prawdopodobnie wystartuje BMW M1 E82 z silnikiem pochodzącym z Mercedesa AMG, aczkolwiek ma do dyspozycji także świeżo zakupione od Marcina Mospinka BMW E30. Trochę nie po jego myśli układa mu się ten sezon w DRIFT OPEN i z pewnością miał sporo wyższe aspiracje.

Piotrek Kaleciński należy do grupy zawodników, którzy zbierają doświadczenie w tym sporcie, ale jedno zasługuje na uwagę – zawodnik ten wystartował w bardzo trudnej oraz niebezpiecznej rundzie górskiej w Czarnej Górze. Wniosek? Pojęcie strachu go nie dotyczy.

Jakub Smuszkiewicz – kolejny młody talent, który może w przyszłości bardzo dużo zamieszać. Kuba ma umiejętności aby wygrać już z każdym, ale musi popracować jeszcze nad powtarzalnością. 11 miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu z pewnością go nie zadowala. Kubę zobaczymy w BMW E36 z potężnym silnikiem LS.

Mikołaj Zakrzewski z Yujin Drift Team czyli pozytywnej załogi z równie pozytywnym nastawieniem do driftingu. Bardzo ciekawy przyszłościowy team. W tym sezonie Mikołaj startuje naprawdę dużym autem jakim jest Toyota Soarer o mocy 500 KM, który podczas zawodów Czech Drift Series uległ poważnej awarii. Liczymy jednak, że uda się zreanimować to wyjątkowe auto.

Kuba Jakubowski i jego złote BMW E30 z silnikiem o pojemności 5 l, który generuje moc 400 KM jest już rozpoznawalne w całej Polsce. Nie jest to najsilniejsze auto w stawce, ale tutaj kierowca ma ogromne znaczenie. Kuba lideruje w klasyfikacji generalnej i ma chrapkę na zwycięstwo, ale musi uważać – ktoś mocno depcze mu po piętach.

Blanka Turska w swoim Nissanie Skyline stara się udowodnić facetom, że kobieta też może z powodzeniem startować w tym arcy męskim sporcie. Bardzo poprawna i przemyślana jazda z pewnością zaprocentuje już niedługo. Szczerze życzymy Blance wytrwałości gdyż bardzo dobrze jej idzie.

Krystian Cybulski to drifter, który może sporo zamieszać. On i jego BMW E46 stanowią bardzo dobre połączenie. 17 miejsce w klasyfikacji generalnej nijak ma się do jego umiejętności i aspiracji. Czołówka musi uważać.

Ariela Jańczyka pamiętamy jeszcze z czasów kiedy pomagał nam w organizacji rundy w Wodzisławiu Śląskim w 2012 roku. Ariel spełnił swoje marzenie i został drifterem, a w tym sezonie startuje już w naszej serii na całkiem przyzwoitym poziomie reprezentując Projekt 86 Drift Team. Jego auto to Toyota AE 86 o mocy 400 KM.

 

 

 

 

 

 

Autor

Casus
Ojciec założyciel DRIFT OPEN. Mniej, ale nadal aktywny w driftingu. Trochę pisze, trochę pomaga, można zobaczyć go na zawodach w roli dyrektora toru. Prywatnie dobrze wyszkolony mistrz sabotażu i dywersji.